Pomadka na zębach? Nie dziękuję! Zdecydowanie wolę, kiedy pozostaje na moich ustach i zdobi je przez wiele godzin bez poprawek. Pomimo jedzenia, picia, rozmawiania i całowania się pod jemiołą. Stąd pomysł, żeby poddać je testom właśnie w święta. Żeby nie być stronniczą, poprosiłam też o pomoc moje najbliższe dziewczyny: mamę, siostry i babcię. Potraktuj więc te opinie jak wskazówki, ale szczere do bólu. Pianę w te święta biłyśmy tylko w kuchni;)))

1. LAURA MERCIER Velour Lovers Lip Colour (kolor Seduction), 155zł/Douglas

Jeśli szukasz ultratrwałej pomadki, która daje pełne krycie kolorem, wyrazisty pigment i pozostaje z Tobą przez cały dzień (testowana w warunkach ekstremalnie świątecznych), to jest właśnie ideał. Trzyma się niesamowicie. Nie osadza się, jak większość matowych pomadek w przesuszonych „rowkach” w skórze ust, tylko nawilża je dzięki zawartości masła mango. Usta nawilżone, w pięknym kolorze fuksji  i zero poprawek przez cały wieczór pomimo jedzenia i picia – bomba! Ocena: 6!!!!/6

2. REVLON Ultra HD Matte Lipcolor, 54,90 zł / Rossmann

Ge-nial-ny kosmetyk do trwałego makijażu ust w pięknym kolorze. Totalna popartowa czerwień, która się trzyma godzinami bez szwanku. Jesz, pijesz, całujesz, żyjesz, a ona daje radę. To błyszczyk, który kryje jak pomadka i trzyma się jak trwała farbka do ust. Dziwi mnie tylko nazwa: matowy – na moich ustach pozostawia lekki połysk, może nie vinylowy, ale mimo wszystko połysk. W nosie z nazwą, liczy się to, że przepięknie wybiela zęby. Ocena: 6/6

3. NARS Audacious Lipstick (kolor Rita), 135 zł / Sephora

Pomadka cudo. Tak opakowanie – zobaczcie ten kolor, identyczny ze sztyftem samej szminki – jak i sam kosmetyk. Idealna dla jasnych blondynek, ale i szatynek czy brunetek. Kolor jest odcieniem czerwonego wina, więc może też pasować nawet do rudych włosów. Pomadka ta nawilża usta, pięknie się rozprowadza, pokrywa je intensywnym kolorem. Warto podczas jej aplikacji wykorzystać trik makijażystów: pierwszą warstwę szminki odciskasz na chusteczce jednorazowej, a następnie nakładasz kolejną warstwę. To zapobiega rozmazywaniu się i pomadka dłużej pozostaje na ustach. Nie mniej, kolor jest na tyle intensywny, że moim zdaniem warto nałożyć przed pomalowaniem pomadką – konturówkę w zbliżonym odcieniu. Wytrzymuje kilka godzin, ale co jakiś czas trzeba poprawiać makijaż. Ocena: 5/6

4. PUPA I’m Lipstick (kolor nr 205 Frosted Apricot), 72,90 zł

Subtelna jak naturalne lekko muśnięte produktem pielęgnacyjnym z kolorem usta. Gratka dla osób, które lubią bardziej delikatne kolory szminek. Lekko wpadający w róż odcień odmładza – sprawdzone na mojej mamie, która na co dzień nosi bardziej mocne kolory z kroplą brązu lub czerwieni. Frosted Apricot pięknie rozświetla jej skórę. A jak z trwałością? Naprawdę daje radę i świąteczny obiad przetrwała;) Ocena: 5/6

5. DR IRENA ERIS PROVOKE Real Matt Lipstick (kolor nr 602 Pink Princess), 65 zł

Największe zaskoczenie kolorystyczne! Kolor niemal gumy balonowej, w dodatku w matowym wydaniu. Byłam pewna, że będę w nim wyglądać jak kosmitka. Jest inny, nieprzeciętny i pomimo, że jasny – przyciąga uwagę. Pasuje do każdego niemal makijażu powiek, nawet do smoky eyes. Ale ładnie też rozpromienia skórę przy zwykłym make-up-no-make-up. Pięknie się trzyma przez kilka godzin, ale niestety lekko wysusza usta (albo moje były przesuszone tego dnia), przez co po pewnym czasie osadza się na wyschniętych partiach skóry i trzeba nanosić poprawki. Ocena: 4/6

6. BOURJOIS Rouge Edition Souffle de Velvet (kolor nr 08 Carameli Melo), 28 zł

Coś innego, coś nowego, coś lekkiego, ale i trwałego. Wygląda jak błyszczyk, daje matowy, choć transparentny efekt (nie wiem czy to zdjęcie w grudniowym świetle to oddaje). Nawilża – tak jak obiecuje i trzyma się dość dobrze. Niestety nie 10 godzin, jak mówi opis na opakowaniu. Podczas jedzenia i picia wina lekko się go/ją zjada i trzeba nanieść poprawki. Ocena: 4/6

7. RIMMEL The Only 1 Lipstick (kolornr 510 Best of the Best), 14 zł

Trwała pomadka w pięknym lekko wiśniowym odcieniu. Dla młodych, które kochają trendy i każdego dnia inny kolor ust, jak moja najmłodsza siostra (18 lat) i dla starszych. Doskonale wygląda sauté z jedynie wyczesanymi brwiami lub z podkreślonymi maskarą rzęsami. Trzyma się dość dobrze na ustach i zasługuje na piątkę z plusem. Ocena: 5+/6

8. NARS Audacious Lipstick (kolor Annabella), 135 zł /Sephora

Piękny kolor. Czerwień z ogniem. Wybiela zęby jak laser (to jak wiecie zasługa zawartości niebieskich pigmentów w pomadkach – optyka) i w moim odczuciu nie znosi konkurencji w postaci makijażu oczu czy policzków. Najlepiej jej z podkładem na twarzy i tuszem na rzęsach. Dla młodych i dla starszych kobiet, które uwielbiają takie „strażackie” czerwienie. Trzyma się kilka godzin i rozświetla każdą, nawet najbardziej zmęczoną skórę. Ocena: 6/6

Comments are closed.