Chcesz zrobić coś dobrego dla siebie i innych kobiet? Ruszaj w maju do browbaru Benefit (w perfumeriach Sephora) na usługę stylizacji brwi. Będziesz pięknie wyglądać, a 100 proc. wartości twojej usługi zostanie w maju przekazane na lokalne cele charytatywne. O tym, na czym polega akcja rozmawiałam z Annie Ford Danielson, córką współzałożycielki marki Benefit.

Piękne brwi, szczytny cel

Każda kobieta, która choć raz miała do czynienia z profesjonalną stylizacją, depilacją, koloryzacją i makijażem brwi – wie, że to zupełnie zmienia rysy twarzy. Oko staje się nagle otwarte, kąciki – nawet te opadające – unoszą się, a twarz wygląda promiennie. Jak powtarza od lat Sergiusz Osmański, mistrz makijażu i dyrektor artystyczny Sephora Polska, brwi są ramą twarzy. Najlepszą lub najgorszą oprawą. Dlatego tak istotny jest ich kształt, odpowiedni kolor, długość i szerokość.

Natomiast w maju, na całym świecie od 2015 roku, stylizacja brwi, nabiera zupełnie nowego wymiaru. Staje się bliższa wszystkim kobietom – nawet tym, których nie stać na wizytę w brow barze. Przez ostatnie 4 maje (projekt, jak już wspomniałam trwa od 2015 r.) na świecie marka Benefit zebrała 16,5 mln dolarów z usług w brow barach. Na czym konkretnie polega akcja?

– The Bold is Beautiful to program charytatywny, który marka Benefit zapoczątkowała w 2015 roku. I każdego roku dołącza coraz więcej krajów. A w tym roku dołączyła także Polska, z czego się bardzo cieszę! Najważniejszą rzeczą, jaka za programem stoi, jest to, że wspiera kobiety i pozwala im rozwinąć swój pełen potencjał – mówi Annie Ford Danielson z marki Benefit.

Razem z siostrą, stworzyły Bold is Beautiful, po to, żeby wyrównać szanse kobiet, które są w gorszej sytuacji życiowej. To piękny pomysł i wspaniała akcja, która łączy kobiety na całym świecie. Te, które o siebie dbają, chodzą na zabiegi, kupują kosmetyki i te, które dzięki zabiegom innych dziewczyn mogą na tym skorzystać.

Mamy trzy kategorie pomocy: ekonomia, kiedy kobieta potrzebuje wsparcia podczas szukania pracy, opieka zdrowotna, dostęp do edukacji – dla młodszych dziewczyn. Wszystkie kategorie Bold is Beautiful są równie ważne. Mamy pasję, cieszymy się, że to robimy. Dziewczyny dzięki temu wsparciu, mogą osiągnąć cokolwiek chcą i czego potrzebują – dodaje Annie Ford Danielson.

To właśnie m.in. dzięki dziewczęcej w oprawie, marce Benefit, sióstr z San Francisco kobiety zaczęły przychodzić na zabiegi stylizacji brwi do brow barów. Wcześniej usługi takie jak koloryzacja czy regulacja włosków odbywały się w salonach kosmetycznych.

W Polsce zabiegi dopiero zyskują na popularności, dzięki powszechnej instagramowej modzie na większe i ciemniejsze brwi. Coraz częściej też sięgamy po produkty do podkreślania brwi makijażem. Nie da się jednak ukryć, że dobrze zadbany i wyprofilowany łuk brwiowy, wzmocniony dobranym do urody kolorem jest podstawą. Dlatego warto w tym miesiącu brow bar Benefit (w perfumeriach Sephora – jeśli już tam będziesz, koniecznie zobacz nowe w Polsce kosmetyki Fresh, o których pisałam w artykule Fresh news! Premiera kosmetyków Fresh w Polsce), odwiedzić.

W maju wszystkie pieniądze z woskowania, stylizacji i koloryzacji brwi w Brow Barach przeznaczane są na lokalne potrzeby organizacji charytatywnych. Czyli jeśli przychodzą na usługi do brow baru w Polsce, to cała kwota jest przekazywana miejscowej polskiej organizacji. Przez cały miesiąc maj 100 procent kwot, które kobiety (bo zwykle one są klientkami brow barów Benefit), wydają na brwi idzie na cele dla innych kobiet. W Polsce na Humans of Humanity. Staramy się zebrać jak najwięcej pieniędzy przez tych 30 dni i dlatego robimy jak najwięcej zabiegów – opowiada Annie Ford Danielson.

Wydepilowane woskiem przy odpowiednim szablonie, przycięte i podkręcone kolorem włoski – prezentują się bardzo świeżo. Zabieg stylizacji brwi w brow barze to też jedyny sposób u osób o bardzo mocnym, gęstym włosie i łukach, które się zrastają. Dlatego pytam Annie Ford Danielson, czy w brow barach Benefit depiluje się także męskie brwi?

Tak, oczywiście! Wydepilujemy wszystkim, byleby tylko uzbierać więcej pieniędzy dla potrzebujących kobiet! Jeśli chcesz to zapraszam cię nawet z psem. Mężczyźni zdecydowanie potrzebują takiej usługi. A w maju nie muszą się wstydzić, bo dodatkowo robią coś bardzo dobrego – nie tylko dla siebie – dodaje Annie Ford Danielson.

Pokaż mi swoje brwi…

… a powiem ci skąd pochodzisz. Tak mniej więcej można by powiedzieć o światowych tendencjach w kształcie, kolorze i stylu brwi. Pomimo tego Annie Ford Danielson, która wraz z marką Benefit podróżuje po całym świecie, twierdzi, że kobiety we wszystkich krajach mają jednak wspólny urodowy mianownik.

Staramy się mieć wszystkie produkty Benefit, całe portfolio kosmetyków w każdym kraju. Co prawda trendy bywają różne w różnych krajach, ale problemy urodowe  dość podobne. A my tworzymy markę od rozwiązywania problemów! Przykłady?Zbyt jasne i mało wyraziste brwi, rozszerzone pory, za krótkie rzęsy, świecący nos. Stąd nasze kosmetyki do przyciemniania i podkreślania łuków brwiowych, niwelowania widocznych porów, matowienia skóry czy wydłużania i pogrubiania rzęs. Te potrzeby wszystkie mamy naprawdę identyczne niezależnie od szerokości geograficznej – śmieje się Annie Ford Danielson.

Natomiast różni nas zdecydowanie to, jak podkreślamy brwi. Zupełnie inna jest tendencja w Azji (szukasz makijażu inspirowanego Azją? Koniecznie przeczytaj mój artykuł Elekrtyzujące kolory. Wiosenny makijaż Chanel ), na Bliskim Wschodzie czy w Europie. Annie, która na brwiach zna się wyjątkowo dobrze, twierdzi, że Polki mają naprawdę ładne brwi. Choć zupełnie inne niż w San Francisco, z którego pochodzi.

W Polsce zauważyłam, że podobają się nieco inne brwi niż w USA. W Stanach kobiety noszą brwi bardziej artystyczne, podkreślone, tzw. brwi instagramowe. A w Polsce i Europie widzę, że jest większy trend na naturalność. Jestem zaskoczona, że Polki mają tak gęste, pełne brwi. Nie da się ukryć, że macie bardzo piękne rysy twarzy i jesteście naturalnie piękne – dodaje Annie Ford Danielson.

Rzeczywiście, patrząc na wygląd łuków brwiowych dziś i porównując go z tym sprzed 10 lat (tzw. #10yearschallenge ) jest dużo lepiej i bardziej naturalnie. W końcu dziewczyny o pełniejszych brwiach, przestały je przesadnie wyskubywać i tworzyć z nich wygięte w łuk niteczki. Kilka lat pisania o brwiach, pokazywania światowych tendencji, nie poszło więc na marne. Jako naród zdążyłyśmy je zapuścić, pozwoliłyśmy im wyglądać na naturalne. I oby ten trend został z nami jak najdłużej. Problemem w Polsce jest jednak cały czas kolor włosków na łukach brwiowych. Cały czas pokutuje tendencja sprzed lat na farbowanie ich na ciemny szary lub czarny, które zupełnie nie pasują do słowiańskiej urody…

Kolor brwi powinien być albo zbliżony do włosów u nasady, albo o ton-dwa ciemniejszy. Jeśli jest o 5 tonów ciemniejszy, to zdecydowanie zły kierunek. A blondynki i jasne karnacje, jakie widzę w Polsce, zwykle nie pasują do ciemnych brwi, o których mówisz – podpowiada Annie Ford Danielson.

Zawsze, jeśli nie jest się przekonanym do koloru włosków na brwiach, warto najpierw przetestować na własnej skórze makijaż. Zbyt ciemny sprawia, że twarz wydaje się bardzo surowa i wygląda poważniej. Niedobrana tonacja: zbyt chłodny ub zbyt ciepły kolor brwi, powoduje, że nic w makijażu się ze sobą nie łączy. I właśnie dlatego warto czasem skorzystać z podpowiedzi profesjonalnej stylistki brwi w brow barze Benefit.

Nie, nie używam henny ani farby do brwi. Używam tylko Gimme brow i Prcesice me brow Benefit – dziś nie mogłam znaleźć ich rano w kosmetyczce i się potwornie zestresowałam, jak ja sobie bez nich poradzę?!?  Jestem fanką koloryzacji brwi, zwłaszcza u kobiet, których brwi są cienkie lub u starszych kobiet, kiedy kolor brwi jest blady i niewidoczny. Ale nie jestem fanką microbladingu. Co prawda wygląda bardzo fajnie tuż po zabiegu. Ale z czasem traci kolor i płowieje – zwłaszcza jak się stosuje dużo produktów z kwasami i składnikami aktywnymi. W teorii to bardzo fajny sposób, ale trudno powiedzieć, jak będą wyglądać wytatuowane brwi za kilka lat – mówi Annie Ford Danielson.

Na koniec zadaje jej konkretne pytanie czy w brwiach powinno się kierować tym, co modne czy tym, co pasuje do konkretnej osoby.

Trendy są chwilowe, nie zostają na zawsze. I nie zawsze będą modne proste pełne brwi, albo cienkie i wyskubane. Dlatego powtarzam: nie bądź trendy ze swoimi brwiami! Bo one odrastają bardzo wolno. To niebezpieczna gra, której nikomu nie polecam! – podsumowuje Annie Ford Danielson.

 

Jeśli lubisz eksperymenty, polecam makijaż brwi. Można nim naprawdę zmienić wygląd całej twarzy, niezależnie od tego czy chcesz, żeby stały się one mniej czy bardziej widoczne. A w maju koniecznie odwiedź jeden z brow barów Benefit w Sephora! Bo warto pomagać innym!

Comments are closed.