Viagra pentru femei, cunoscută și sub numele de "flibanserin", reprezintă o descoperire revoluționară în domeniul medical, adresându-se problemelor de disfuncție sexuală la femei. Acest medicament a fost dezvoltat inițial pentru tratarea tulburărilor de dorință sexuală hipoactivă la femei, cunoscută și sub numele de HSDD (hipoactive sexual desire disorder). Principalul ingredient activ al Viagra pentru femei - https://unetxea.org/i/female-viagra-online-fara-reteta-ro.html, flibanserinul, acționează asupra neurotransmițătorilor din creier, în special a serotonină și a dopamină. Acest lucru ajută la creșterea dorinței sexuale la femei care experimentează scăderea libidoului. Utilizarea Viagra pentru femei este destul de diferită față de cea a Viagra pentru bărbați. Trebuie administrată zilnic, pe termen lung, pentru a obține beneficii semnificative, în timp ce Viagra pentru bărbați este administrată pe bază de nevoie, înainte de activitatea sexuală. Este important ca pacientele să fie conștiente de acest lucru și să urmeze cu strictețe recomandările medicului. Cu toate acestea, există anumite precauții și efecte secundare asociate cu utilizarea Viagra pentru femei, incluzând somnolență, amețeli și scăderea tensiunii arteriale. De aceea, este esențial ca pacientele să discute cu medicul lor despre toate riscurile și beneficiile potențiale înainte de a începe tratamentul. În concluzie, Viagra pentru femei reprezintă o opțiune terapeutică importantă pentru femeile care se confruntă cu disfuncții sexuale, oferindu-le posibilitatea de a-și recăpăta plăcerea și satisfacția în viața lor sexuală. Cu toate acestea, consultarea cu un medic este crucială pentru a asigura utilizarea corectă și sigură a acestui medicament.

Gabriel Gabor to twórca perfum, który genialnie potrafi o nich opowiadać. I uwielbia eksperymenty. Bawi się formą i treścią. Odwraca piramidę zapachową, stosując sztuczki niemal alchemiczne. To jeden z najmilszych „nosów”, których spotkałam. Absolutny pasjonat swojej pracy. 

Jak się dziś czujesz?

Gabriel Gabor: Bardzo lubię wrzesień, ponieważ pogoda jest nie za gorąca, ani za zimna. Komfortowa. Nawet można poczuć pierwsze nuty jesieni.

Naprawdę? A co czujesz?

Coś w rodzaju wilgotnych liści, coś suchego, co zostało z lata. Można poczuć to we wrześniu czy październiku. Szczególnie rano. Perfumy szyprowe mają efekt jesiennego poranka z „omszałym”, lekko wilgotnym efektem. I za każdym razem, gdy tworzę zapach w tym stylu, wracam myślami właśnie do września, aby były tak czarujące i pełne wdzięku jak początek jesieni. Jest wówczas magia w powietrzu. Coś się zaczyna, a coś kończy w tym samym czasie.

To piękne. A jaka jest twoja ulubiona nuta?

Amarylis i szafran. Amarylis to zachodnioindyjskie drzewo sandałowe. Dobrze łączy się z nutami drzewnymi, skórzanymi, zmienia się w pudrową, ulotną nutę.

Czy masz go w swoich kompozycjach? Gdzie można się z tą nutą spotkać?

Prawie we wszystkich, z wyjątkiem ostatniej. Czy chciałabyś powąchać niektóre z nich?

Tak, chcę powąchać wszystko! Natychmiast.

Zapach Darling został stworzony w 2016 roku, a na rynku ukazał się w 2019 roku. Skomponowałem go na konkurs wokół nuty drzewa sandałowego, która była motywem przewodnim.

Jest bardzo piękny, ale świeży. Nietypowo jak na sandał.

Tak, ponieważ zaczyna się od cytrusów, a nutami wzmacniającymi kompozycję są przyprawy, takie jak: imbir, szafran, różowy pieprz. Jest też cytryna i odrobina bergamotki w nutach głowy. Ale główny akord znajduje się oczywiście w nucie serca. Kiedy masz drzewo sandałowe, możesz bawić się zmysłowością, drzewnym charakterem, balsamiczną lub orzechową stroną, albo iść w stronę zapachów gourmand. Nie chciałem stworzyć efektu zbytniej słodyczy. I kiedy go wąchasz, czujesz, że nadchodzi coś w rodzaju świeżości, ale z drugiej strony jest mleczny i przypomina moment, kiedy kroisz świeży marcepan lub wiśnię w koniaku.

 Jest złożony, ale, jak powiedziałeś, mleczny. A nawet kremowy. A drugi Darling?

Darling Rouge. Pachnie zupełnie inaczej niż Darling. Ma w sobie świeżość, różę i… jeszcze więcej róż (śmiech). Ale w elegancki sposób, nie w słodkim, miodowym stylu. To jak świeże płatki róży z elegancją.

Jest nowoczesny. Zupełnie nie babciny. W moim odczuciu różane zapachy są zwykle bardzo retro, co nigdy nie jest moim wyborem. I zwykle nie lubię perfum różanych. Ale ten jest inny.

To prawda róża często jest kojarzona z takim stylem. Najpierw próbowałem połączyć ją z dużą ilością paczuli. Po wielu próbach, usunąłem paczulę, a wprowadziłem kadzidło i drzewo sandałowe. Mały akord drzewa sandałowego, który w dużych ilościach obecny jest w Darling. Stąd nazwa Darling Rouge. Jeśli stworzysz klasyczne perfumy różane bez innej nuty, nie są wystarczająco trwałe. Dlatego musisz dodać drewna, nut balsamicznych czy ambry. Nie wiedziałem, który kierunek obrać. To było przed COVIDem. Musiałem poczekać. A po COVIDzie w końcu świat się otworzył i mogliśmy pójść w 2022 r. na kabaret, do Moulin Rouge. Nie byłem w nim 10 lat. Dostałem miejsce bardzo blisko sceny, a kiedy zaczęło się przedstawienie, od razu pojawiły się pomysły. Tancerki poruszały się w swoich skórzanych sukienkach, można było poczuć nawet ciepło ich ciał, temperamenty, piżmo, żar, rodzaj animalistycznych nut. Dlatego na samym końcu kompozycji można znaleźć balsamiczne nuty różane.

Uwielbiam historię o Moulin Rouge! Mam żywy obraz twoich doświadczeń przed oczami. Czy to oznacza, że przy tworzeniu perfum jesteś spontaniczny i ulegasz chwili?

Inspiracja przychodzi czasem nagle. Zapach jest jak melodia. Pewnego dnia łapiesz się za głowę – znowu powtarzam tę nutę! A nawet chcę ją kontynuować i połączyć z innymi akordami. I na koniec powstają perfumy.

A czy kompozycje tworzysz zupełnie sam, czy współpracujesz z kimś w czasie procesu ich powstawania?

Mam asystentów. Przez większość czasu piszę formułę, oni ją balansują i ponownie sprawdzają. Następnie nieco zmieniają i odsyłają ją z powrotem, po czym ponownie balansują. Ale pierwsze 15- 20 składników jest zawsze równoważone przeze mnie. Kiedy zaczynasz pracować z tysiącami komponentów, znalezienie odpowiedniego zajmuje dużo czasu. Nawet jako młodszy perfumiarz dostawałem wiele różnych projektów równolegle. W 2017, 2018 roku mieliśmy ponad 230 perfum. Pewnego dnia zapytałem kierownika projektu, czy mógłbyś sprawdzić w systemie, ile perfum stworzyliśmy? Dziennie zużywałem ponad 100 – 150 blotterów.

To pachnie migreną! Jak można to przetrwać? Na samą myśl kręci mi się w głowie – pomimo wielkiej miłości do perfum.

Mogłem mieć przerwę, kiedy chciałem. Nie musiałem zostawać. Czasami po prostu chodziłem po budynku, aby oczyścić nos, wypić kawę i tak dalej. Zwykle jednak pod koniec dnia słyszałem: zamykamy budynek, a ty wciąż tam jesteś. Byłem, bo chciałem odkrywać i tworzyć jeszcze więcej.

Brzmi jak ogromna pasja! Przejdźmy do kolejnych kompozycji.

Bez pasji ten zawód nie ma sensu. Genders, to perfumy z mnóstwem różnych kolorowych nut. Przez półtora roku tworzyłem kompozycję, a przez pół roku zacząłem usuwać z nich kolejne składniki. Ponieważ najważniejsza jest harmonia wokół komponentów. A reprezentowane są w tej kompozycji wszystkie rodziny zapachów, z wyjątkiem wodnych. Inspiracją do powstania tych perfum były obrazy Marca Chagalla. To artysta, który łączył wiele różnych kolorów razem. Ostrych, wyrazistych, dominujących, bardzo energetycznych (przyznaję, że nienawidzę kolorów pastelowych i mdłych).

Genders jest słodki, ale pikantny i bardzo drzewny.

Zapach zawiera dwie główne nuty serca. Jedno jest całkowicie kwiatowe, bo stanowi je róża i tuberoza. A następnie bardzo orientalne, jak drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, kadzidło. A jeśli chodzi o nuty głowy, to cytrusy i przyprawy, jak goździk, cynamon, gałka muszkatołowa, odrobina zielonego kardamonu.

Tak, teraz czuję wszystko, o czym mówisz. Są przepiękne. A co masz na sobie dzisiaj? Nosisz w ogóle swoje perfumy?

Nie noszę. Przez większość czasu – nie mogę. W przeciwnym razie nie mógłbym się skupić na tworzeniu. Bywa też odwrotnie – czasami w procesie komponowania, noszę pięć perfum jednocześnie, albo ten sam zapach w siedmiu różnych wersjach. Testuję je na siłowni. Podczas treningu ciało się rozgrzewa, a zapach się rozwija i można wybrać, która z wersji będzie dobrym kierunkiem kreacji. A kiedy już całkowicie kończę formułę, ostatnia próba, to gorąca kąpiel. Pobyt 15-30 minutowy w wannie, to genialny test zapachu. Jeśli po takiej kąpieli nadal czuć perfumy, to znaczy, że kompozycja jest trwała. Czasem czuć je nawet kolejnego dnia na skórze.

W dzisiejszych czasach najczęstszym zarzutem wobec perfum jest to, że są zbyt ulotne i nietrwałe. Jak to się robi, żeby wytrzymały na treningu i w kąpieli?

Moje zapachy to extrait de parfum, więc mają wyższe stężenie. Jeśli w zapachu jest dominująca nuta drzewna, nie trzeba dodawać zbyt wiele, ale nadal jest skoncentrowana. W ostatnich chwilach, możesz zdecydować, jaki będzie procent olejków zapachowych, ponieważ nawet pół procenta, jak 24% do 24,5% – robi różnicę! Zależy to również od jakości alkoholu.

Jakość jest pierwszą i ostatnią rzeczą, o której się powinno pamiętać. Patrząc na detale:  ciężkie szkło, skórzany korek flakonu, widzę, że przykładasz do tego ogromną wagę.

W wieku siedmiu lat, kiedy byłem u mojej babci, chciała upiec dla mnie ciasto. Poszła na lokalny rynek, aby kupić wszystkie składniki, a po południu okazało się, że go nie zrobi. Popłakałem się, bo mi obiecała i przez kolejne dwa dni ciasta nie było. Powiedziała: „musisz zrozumieć, że nie mogłam go upiec, ponieważ jeśli jeden składnik nie jest dobry a połączysz go z innymi, całe ciasto będzie niesmaczne”. Wtedy tego nie rozumiałem, a pojąłem to dopiero jako dorosły człowiek, w swojej pracy. Jeśli czasem nie mam składnika, nic nie robię. Nie tracę czasu na poszukiwania zamiennika.

Najdziwniejsze, najbardziej wyjątkowe perfumy z twojej kolekcji, to…

Stardusk Musk. To nisza niszy (Gabriel rozpyla zapach na blotterze i na mojej skórze). Co czujesz?

Kardamon lub gałkę muszkatołową. Ale jest też świeży i zielony.

Zielony, tak.

Drzewo cedrowe?

Tak, zawiera akord drzewa cedrowego. Ma zielone galbanum, zielone, świeże liście tytoniu i pistacje. Chciałem w tym zapachu zawrzeć ten moment, kiedy otwierasz skorupkę orzecha i masz również efekt prażonej pistacji. Gwiezdny pył (ang. stardust) to najmniejsza, najdelikatniejsza cząsteczka we wszechświecie – jak więc przedstawić go w perfumach? To musi być coś pudrowego, delikatnego. To perfumy, bardziej intymne, bliskie ciału, a przy tym trwałe. Nuty pudrowe to toskański irys, masło irysowe, drzewo cedrowe, odrobina wetiweru. Jeśli chodzi o nutę głowy, jej elegancja pochodzi z pistacji, ponieważ nawet jeśli jest gourmand, jest gorzka, słodka, prosta. Uwielbiam wszystko, co pistacjowe. Jem około 10 – 20 orzechów pistacji dziennie.

 Poleciłabym ci ciastka pistacjowe i desery, ale obawiam się, że nie masz czasu i nie zdążysz ich spróbować. A twoje pistacje są smakowite w tej kompozycji. Geisha Diva są bardzo kobiece, kwiatowe i posągowe). A ostatnie to Astronaut.

Astronaut to świeże, aromatyczne perfumy dla mężczyzn i dla kobiet. Dużo cytrusów na wierzchu, takich jak limonka, cytryna, owoc feijoa (to rodzaj guawy, ale zielony). A następnie aromatyczne nuty serca z lawendą, rozmarynem, drzewem różanym, geranium.

Wszystko, co kocham. Ależ są świeże. Bardzo świeże i mocne! Wyraziste i nieco orientalne, a przy tym ziołowe.  

Ta świeżość to aromatyczna ambra. Rodzaj świeżej, chłodnej ambry, która zwykle znajduje się w bazie. Dlaczego czuć ją na wstępie? Ponieważ na stacji kosmicznej, nie ma grawitacji. Więc nawet górne nuty mogą zmienić się w bazowe. To sztuczka z nutami cytrusowymi.

Uwielbiam sposób, w jaki myślisz. Zabawa ze stanem nieważkości i lotem w kosmos w piramidzie zapachowej!

Niektóre naturalne składniki, takie jak olejek kadzidłowy czy elemi, mogą mieć efekt pieprzu lub cytryny. A jeśli elemi jest absolutem, dobrze łączy się z nutami bazy. I dlatego ambra również zyskuje cytrusowy efekt.

Zapach jest po prostu kosmiczny! Nigdy nie poznałam podobnej kompozycji. Wywróciłeś nuty do góry dnem i wysłałeś nos na orbitę.  

A w nucie serca znajduje się zupełnie nowa nuta molekularna, która nie była dostępna przed COVIDem. Nie jest charakterystyczna, ani zbyt mocna. Ale jeśli używasz jej z innymi składnikami, dobrze się łączy. To kwiatowy sandałowiec. Rodzaj sekretnego komponentu. Pomyślałem, dlaczego nie użyć go w dużej ilości? To taka sztuczka. Czy uda mi się wylądować na Marsie, czy nie?

Jest odlot. Ale skąd wśród wszystkich twoich nazw i inspiracji pojawił się astronauta? Miałeś takie pasje w dziecieństwie?

Te perfumy nie miały być hołdem dla astronautów. Bardziej dla perfumiarzy. Kiedy w liceum miałem pomysł, żeby zostać nosem, usłyszałem, że to równie nieosiągalne jak fakt, żeby zostać astronautą i polecieć w kosmos. I wtedy zacząłem, a marzenie się spełniło. Ale nawet kiedy dostałem e-maila, że zostałem wybrany do najlepszego projektu zapachowego, brakowało mi pewność siebie. Nie wierzyłem, że to możliwe. Wracając do porównania, na świecie jest około 800 astronautów, którzy udali się na stację kosmiczną i 500 kreatorów zapachów. Teraz wiem, że jestem dobry. Że to wyjątkowo małe i zacne grono.

Czyli znacznie więcej ludzi lata w kosmos niż potrafi stworzyć perfumy. To jest wybitna enklawa geniuszy! Jesteś jednym z wirtuozów zapachów. Bardzo ci dziękuję za tę rozmowę i za podróż na księżyc. To była ogromna przyjemność.

 Dziękuję i do zobaczenia.

 

Rozmowę przeprowadziłam w Perfumerii Quality, na zaproszenie.

Write A Comment