Czerwona, przesuszona skóra na twarzy, suche, zaczerwienione usta, suche, szorstkie dłonie i przekrwione oczy – tak wyglądałam dziś po wyjściu z biura. Red face syndrome był mi obcy przez ostatnie dwa lata, kiedy siedziałam na miękkiej domowej kanapie w przewietrzonym domu i wychodziłam na spacerki. Trzy dni w biurze (w dodatku niepełne dni) sprawiły, że skóra się zbuntowała. Ale nie połączyłabym jednego z drugim, gdyby nie wyznanie nowego kolegi, który poprosił mnie o kosmetyczną poradę. – Marysia, mam do ciebie prywatną prośbę, czy możesz mi powiedzieć lub podpowiedzieć co mam robić, żeby nie mieć tak suchej, czerwonej twarzy? Jak tylko spędzam tu kilka godzin, wysiada mi skóra. Pomimo, że smaruję ją codziennie kremem nawilżającym – zapytał mój nowy kolega. A ja zdębiałam, bo w „Be Active” jestem dopiero trzeci dzień w redakcji, a czuję, że i moja skóra jak to ujął kolega „wysiadła”. Myślałam, że tak mi się wydaje przed lustrem…
Казино Вавада - лицензированный азартный проект. В каталоге собраны слоты, crash-игры, лайв и ставки на спорт. Проходите простую регистрацию на Vavada, применяйте найденные в интернете стратегии для выигрыша и отслеживайте транзакции.
Jesteśmy dla siebie zbyt surowe. I mamy zbyt wygórowane wymagania odnośnie swojego wyglądu i pod względem urody i tego, jakie powinny być proporcje sylwetki. Katujemy się nie tylko dietami, ćwiczeniami i detoksami, ale przede wszystkim – porównywaniem z nierealnym do osiągnięcia wizerunkiem znanych z mediów, filmów czy teledysków kobiet, które żyją z tego, jak wyglądają. Ich świat głównie kręci się wokół doskonalenia tyłków, biustów i nosów. Twój – nie musi. A ten tekst piszę do i dla wszystkich „grubasów”, „tłuściochów”, „niezgrabnych” i „kaszalotów”. Pora zrobić porządek ze zbyt ostrą samokrytyką! I kto to mówi? Osoba, która nie potrafi przyjąć komplementu, bo zawsze kiedy słyszy, że jest zgrabna, myśli, że to dotyczy kogoś innego…Szewc bez butów chodzi, a ja miałam kiedyś również wiele kompleksów. Ale tym razem nie będę się nad nimi rozwodzić, bo nie o mnie i nie dla mnie jest ten wpis. Jest dla CIEBIE. I wszystkich Twoich koleżanek, które…









